2010 Chorwacja

Nastąpił początek kolejnych wakacji. Oczywiście nie mogło być bez wydarzeń specjalnych. Godzina 19.00 czwartek ruszamy załatwić ostatnie sprawy prze wyjazdem. Daleko nie zajechaliśmy. Samochód zgasł po 50 m jazdy. Na szczęście po jakiejś godzinie przyjechał mechanik i naprawił. Jutro mam czym ruszać w drogę :)